Imię i nazwisko:
Adres email:

Rynek szkolny

Bogusław Śliwerski, 20 Maj 15

Od nauczycieli - traktowanych jak sprzedawcy wiedzy i umiejętności, a od dyrektorów postrzeganych jak menedżerowie przedsiębiorstw oświatowych - nie wymaga się już wrażliwości i kultury pedagogicznej, ale myślenia i działania zgodnego z kategoriami lokalnego i/lub globalnego rynku oraz wytwarzania "wartości" zgodnych z potrzebami i oczekiwaniami podmiotów gospodarczych, usługowych itp.
 

W dłuższym okresie sukces szkoły jako zorientowanej na rynek firmy wymaga od menedżerów inicjowania działań o charakterze interfunkcjonalnym. Szkoły mają być przedsiębiorstwami skutecznymi na rynku oświatowym, tzn. unikającymi niepowodzeń i strat, głównie materialnych (żeby zużywały jak najmniej energii cieplnej, elektrycznej, gazu, nie generowały wysokich rachunków za rozmowy telefoniczne, nie wytwarzały zbyt wielu śmieci, zadowalały się gwarantowaną przez wyspecjalizowane firmy czystością pomieszczeń itp.).

Szkoły zostają zmuszane niejako do poddania się procesom marketingowym, czyli kompleksowej działalności na wzór "firm", które muszą funkcjonować na drodze producent lub dostarczyciel usług (nauczyciel) – konsument (uczeń). Celem (przed-) marketingu jest spowodowanie aktu kupna - sprzedaży, a więc wyzwolenie procesu, za pomocą, którego dostosowuje się produkty do potrzeb rynku i przenosi prawo własności z jednego na innego uczestnika rynku.

Jak to się jednak ma do edukacji powszechnej? Jak dalece możemy i powinniśmy ulegać tym tendencjom w życiu przedszkola czy szkoły publicznej, w procesie kształcenia i wychowania dzieci i młodzieży? Jakie są granice adaptacji reguł makro- czy mikrogospodarczych do duchowego, kulturowego wymiaru formacji kulturowo niedojrzałej wciąż osoby w relacjach międzyludzkich?

Czescy socjolodzy - Jan Keller, Lubo Tvrdý w swojej rozprawie pt. Vzdĕlanostní společnost? Chrám, výtah a pojišťovna, (Wykształcone społeczeństwo. Świątynia, winda i ubezpieczalnia, która ukazała się w Pradze w 2008 r., wykazują związek między rozwojem gospodarki czeskiej (rynkiem pracy) a wykształceniem obywateli. Sformułowali oni trzy hipotezy:
 

  1. poziom wykształcenia powinien immunizować przed ryzykiem bezrobocia i gwarantować zarazem uzyskiwanie wyższej pozycji społecznej,

  2. o sukcesie na rynku pracy powinna decydować wiedza uzyskana w toku kształcenia, a zgodna z oczekiwaniami pracobiorców,

  3. wykształcenie jest wartością uniwersalną, która wszystkich jego posiadaczy zabezpiecza w porównywalnym stopniu.


Z ich diagnoz wynika, że im niższy jest poziom wykształcenia obywateli, tym większe jest poczucie lęku, że będzie się bezrobotnym, ale poziom zlekceważenia tego zagrożenia (wyrażane przeświadczeniem, iż "bycie bezrobotnym nie jest żadną tragedią") jest tak samo wysoki wśród osób z wyższym, jak i z podstawowym wykształceniem (po ok. 35%). Na tym samym niemalże poziomie rozkłada się stosunek badanych wobec konieczności zmiany pracy w ciągu życia, i to niezależnie od poziomu ich wykształcenia.

Dla uzyskania miejsca pracy przez osoby mające ten sam poziom wykształcenia są w takim samym stopniu znaczące znajomości czy protekcja spośród członków rodziny, znajomych i przyjaciół. W odniesieniu do ostatniej z hipotez autorzy formułują następujący wniosek:
 

Jeżeli przez dobrą pracę wyobrażamy sobie taką, w wyniku wykonywania której nie jesteśmy zagrożeni bezrobociem, pobieramy ponadprzeciętną płacę i mamy dość dużą przestrzeń wolności, to taką pracę mają szansę uzyskać w Czechach 2 osoby na 3 z wyższym wykształceniem, ale tylko jedna na pięciu maturzystów i tylko jedna na dwadzieścia osób o najniższym poziomie wykształcenia.

(s. 140)

 

 

* * *
 
 
 O autorze:
Bogusław Śliwerski  

prof. dr hab. Bogusław Śliwerski

Profesor nauk humanistycznych, pedagog. Ostatnio wydał m.in.: "Edukacja (w)polityce. Polityka (w)edukacji" (Kraków 2015); "Diagnoza uspołecznienia szkolnictwa publicznego III RP w gorsecie centralizmu" (Kraków 2013); "Szkoła na wirażu zmian politycznych. Bez cenzury" (Kraków 2012), "Pedagogika ogólna. Podstawowe prawidłowości" (Kraków 2012); "Klinika akademickiej pedagogiki" (2011); "Teoretyczne i empiryczne podstawy samowychowania" (Kraków 2010); "Myśleć jak pedagog" (Gdańsk 2010); "Współczesna myśl pedagogiczna. Znaczenia. Klasyfikacje. Badania" (Kraków 2009); "Problemy współczesnej edukacji. Dekonstrukcja polityki oświatowej III RP" (Warszawa 2009).

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu autora pod adresem http://sliwerski-pedagog.blogspot.com

 

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



PROFIL
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej