Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Ile Internetu w nauczaniu?

, 19 Maj 09 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Ile Internetu w nauczaniu?

Aktualnie podział na to, co uczący się robi na uczelni i poza nią, jest bardzo wyraźny. Należy się jednak zastanowić, czy taki stan rzeczy powinien zostać zachowany. Więcej, czy jest możliwy do utrzymania? Zacznijmy od pytania, jakie podejścia do nowych technologii prezentują instytucje prowadzące edukację w systemie formalnym.

James Bosco (2009) wyróżnia trzy główne postawy w podejściu szkół do tego, co nazywamy Web 2.0: chronić, integrować i rozwijać. Wydaje się, że ten podział można odnieść również do uczelni wyższych i uwzględnić w niej także stosunek do narzędzi nie utożsamianych z Siecią 2.0.

Pierwsze z wymienionych podejść opiera się na założeniu, że Internet jest pełen zagrożeń. Nie trzeba tu sięgać do najbardziej dramatycznych przykładów (np. pedofilia). Wystarczy uznać, że jest to przestrzeń, w której można „naczytać się głupot” albo „ściągać zadania”. Właściwą reakcją jest więc kontrolowanie, przynajmniej w szkole, dostępu do Internetu w maksymalnym możliwym stopniu, włączając w to blokowanie niektórych treści.

Osoby, które dotrzegają edukacyjną wartość Sieci, a jednocześnie uznają obowiązujące programy kształcenia za przydatne, bardziej skłonne będą próbować integrować te dwa obszary. Na uczelniach początkiem często jest wykorzystanie platformy e-learningowej do wspomagania zajęć tradycyjnych. Kolejnym krokiem może być sięgnięcie po oprogramowanie społecznościowe. Studenci mogą dostać zadanie, by opracować na Wikipedii wpis na temat omawianego zagadnienia albo utworzyć blog, na którym będą dyskutowali i dokumentowali postępy w ramach wykonywanego projektu. Ma to też tę zaletę, że rezultaty ich pracy posłużą nie tylko im samym i nie tylko do zdobycia zaliczenia.

Ostatnie podejście zakłada, że współczesna szkoła, której model został utworzony z myślą o potrzebach świata industrialnego, nie jest w stanie wystarczająco efektywnie poradzić sobie z wyzwaniami epoki postindustrialnej, z kształtowaniem społeczeństwa edukacyjnego. Sieć 2.0 staje się więc inspiracją dla zmiany programów nauczania. W szczególności oznacza to przekazanie uczącym się większej odpowiedzialności za ich własny proces kształcenia. Omówienie tego zagadnienia wykracza poza zakres tego tekstu, warto jednak zauważyć, że ta idea nie jest tak radykalna, jak może się wydawać. Student samodzielnie wybierający temat pracy magisterskiej, szukający materiałów w Sieci, dyskutujący z poznanymi tam ekspertami funkcjonuje właśnie w ten nowy sposób.

Opisane podejścia najlepiej traktować jako metody, nie standardy. Co to oznacza? Otóż za każdym kryją się jakieś racje, każde ma swoje plusy. Żadne nie stanowi ostatecznej, wszechogarniającej odpowiedzi na tytułowe pytanie – wiele zależy od konkretnego kontekstu. Gdyby należało jednak wskazać uniwersalną prawdę, to jest nią to, że nie da się trzymać Internetu, także Sieci 2.0, z dala od edukacji. Jest to być może rozwiązanie wygodne, bo nie wymagające od wykładowcy zmiany utartych sposobów nauczania. Z drugiej jednak strony jest ono niezgodne z tym, jak funkcjonuje współczesny świat, w coraz mniejszym stopniu odpowiadające na potrzeby zarówno młodzieży, którą kształcimy, jak i rynku pracy. Jak to zwykle bywa z nowościami, najwięcej zyskują na nich ci, którzy traktują je jako szansę, nie zagrożenie. Warto więc w swej praktyce dydaktycznej skorzystać z potencjału technologii informacyjnych.

Bosco, J. (2009). Participatory Culture and Schools: Can We Get There From Here? Threshold Magazine, Spring 2009. http://www.ciconline.org/threshold-spring09, ostatni dostęp 14 maja 2009


Źródło: Na Celowniku. Internet i nowa edukacja
 

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
Kategorie
Technologia
NAJNOWSZE ARTYKUłY

Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019

Redakcja portalu 31 Maj 2019

Kolorowanki do kosza, czyli rozważania ostrożnego pedagoga

Jarosław Pytlak 30 Maj 2019

Polska edukacja w ocenie przedsiębiorców

Redakcja portalu 24 Maj 2019

Raport o finansowaniu oświaty w Polsce w latach 2004-2018

Redakcja portalu 23 Maj 2019

UNICEF: W Polsce zaledwie 39% dzieci rodziców o niskim statusie zawodowym deklaruje chęć dalszego kształcenia na poziomie wyższym

Redakcja portalu 22 Maj 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej