Co wynika z sukcesu polskich uczniów w badaniach PISA 2012?
Od 3 grudnia, czyli od momentu ogłoszenia wyników piątej edycji badań PISA, trwa w polskiej przestrzeni publicznej euforia w związku z sukcesem naszych piętnastolatków. Wypadli oni w nich bardzo dobrze, w sposób wyraźny poprawiając wyniki uzyskane przez ich rówieśników trzy lata wcześniej.
Trzeba zdawać sobie sprawę z istoty badań PISA i umiejętnie interpretować ich wyniki. Tylko wówczas można rozsądnie odnieść się do nich, wykorzystując je do poprawy poziomu kształcenia młodych Polaków. Jeżeli pozostalibyśmy w kręgu bezrefleksyjnych zachwytów to groziłoby nam oderwanie się od rzeczywistości, a ta jest zdecydowanie mniej optymistyczna niż wyniki osiągnięte przez naszych gimnazjalistów w ostatniej edycji badań PISA. Warto przypomnieć, iż PISA to standaryzowane badania sprawdzające podstawowe umiejętności i wiedzę piętnastolatków w kontekście wyzwań, które postawi im dorosłe życie (a właściwie współczesny zglobalizowany rynek pracy). Generalnie uczniowie rozwiązują niezbyt skomplikowane problemy, w znacznej części zadań wyszukując potrzebne im informacje. W skutecznych radzeniu sobie z nimi bardzo przydatne są umiejętności, jakie polscy uczniowie uzyskują przygotowując się do egzaminów zewnętrznych, które w naszym kraju (szczególnie egzamin gimnazjalny) nastawione są na sprawdzanie w znacznej mierze podobnych, jak w badaniach PISA umiejętności. Innymi słowy, jeżeli uświadomimy sobie, iż szkoły pracują najczęściej pod kątem przygotowania uczniów do egzaminów zewnętrznych, ćwicząc z nimi przydatne w rozwiązywaniu testów umiejętności, to dobry wynik młodych Polaków w badaniach PISA świadczy nade wszystko o ich skuteczności w tej materii.
Trzeba również pamiętać, iż w Polsce mamy do czynienia z prawie 50% wskaźnikiem korepetycji, co winno skłonić do mniej entuzjastycznej oceny dobrych wyników uczniów jako tylko efektu pracy szkół, gdyż musimy brać pod uwagę silny wpływ pozaszkolnych wzmocnień edukacyjnych. Generalnie troska rodziców o rozwój dzieci to nie tylko korepetycje, ale również znaczna liczba dodatkowych zajęć, w których uczestniczą one poza szkołą. Skądinąd trzeba zauważyć, iż polscy uczniowie lepiej radzili sobie z zagadnieniami rzadko obecnymi w szkolnej codzienności niż z tymi, które w niej często występują. Chociażby te spostrzeżenia powinny schłodzić rozgrzane entuzjazmem sukcesu piętnastolatków głowy polityków i urzędników powtarzających, iż staliśmy się prawdziwą edukacyjną potęgą wśród krajów Unii Europejskiej. Tak na marginesie, warto zauważyć, iż w Europie najlepsze wyniki uzyskali uczniowie ze Szwajcarii i Lichtensteinu, czyli krajów do Unii nienależących. Równocześnie nie można zapominać, iż ścisła czołówka rankingu PISA to od dawna kraje wschodniej Azji.
Wyniki polskich uczniów w badaniach PISA to głównie dowód na to, iż skutecznie opanowują oni sprawdzane w nich standardowe umiejętności i póki co jest to jedyny wyraźny pozytywny sygnał dotyczący naszej oświaty, na dodatek z nierozpoznanym dokładnie udziałem zaangażowania rodziców, organizujących swoim dzieciom różne formy pozaszkolnego wsparcia edukacyjnego. Trzeba zauważyć, iż to wsparcie wzrasta, co dobitnie świadczy o spadającym zaufaniu obywateli do zorganizowanego systemu oświaty publicznej. Nie można nie zauważyć, iż wśród szkół z najlepszymi wynikami EWD dominują szkoły niepubliczne.
Trzeba jeszcze zauważyć, iż wzrost wyników naszych uczniów zarówno w części matematycznej, jak i przyrodniczej może być również związany z przywróceniem obowiązkowej matury z matematyki oraz poprawą atmosfery wokół kształcenia matematyczno - przyrodniczego. W tym kontekście można tylko westchnąć: "gdybyż te działania były bardziej poważne i zdecydowane". Być może ludzie odpowiedzialni za polską oświatę na fali entuzjazmu spowodowanego wynikami uczniów w badaniach PISA 2012 zrozumieją, iż młodzi Polacy nie powinni być przez nich skazywani na szkoły o obniżonych do minimum wymaganiach. Byłby to najlepszy efekt owego entuzjazmu. Niestety, obawiam się, iż sukces naszych piętnastolatków może pomóc im skutecznie zakryć wszelkie słabości polskiej szkoły.
| O autorze: | ||
|
Jerzy Lackowski |
|
| Tekst pierwotnie ukazał się na blogu autora w serwisie: www.rmf24.pl | ||
0
|
|
|
Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Redakcja portalu 23 Sierpień 2021
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana
~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21
Ku reformie szkół średnich - część I
~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14